Forum Forum PPD - The Psychological Centre Strona Główna Forum PPD - The Psychological Centre
Forum dla wszystkich osób związanych i zainteresowanych aspektami zdrowia psychicznego, psychologią.
 
go to home page
go to polish PPD
go to english ias
go to forum
go to calendar
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja 
 PHP121Instant Messenger   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Depresja po raz kolejny

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPD - The Psychological Centre Strona Główna -> Problemy dnia codziennego
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
EwaRoses
Nowicjusz


Dołączył: 06 Cze 2010
Posty: 1

PostWysłany: Nie Cze 06, 2010 8:38 pm    Temat postu: Depresja po raz kolejny Odpowiedz z cytatem

Witam,
jestem dosyć młodą osobą i nawet nie wiem co właściwie jest nie tak oraz czy można to nazwać depresją . Zwyczajnie coraz częściej mam wrażenie, że nie wiem jak żyć, jakkolwiek to brzmi. Generalnie nigdy nie należałam do pesymistycznych osób, lecz teraz wiele się zmieniło. W każdym razie czuję, że potrzebuje pomocy, a niestety moi bliscy nie są skłonni do tego, abym z tej pomocy mogła skorzystać (tj. wizyta u specjalisty), dlatego piszę w taki sposób. Mianowicie na początek, który jest chyba najistotniejszy, fakt, że straciłam wiarę w samą siebie. Nie cieszą mnie małe sukcesy, nie sprawiają mi radości następne dni, a w rezultacie odsuwam się od przyjaciół, gdyż bardziej odpowiadają mi samotnie spędzone dni. Najgorsze jest to, że trwa to od kilkunastu miesięcy i mimo, że zdaję sobie sprawę z tego co robię nie umiem tego naprawić. Przyłapuję samą siebie na tym, że będąc wśród, dotąd najbliższych mi osób, czuję się jakbym to nie ja uczestniczyła w tym wszystkim. Nie mam ochoty nawet rozmawiać na podstawowe tematy, które przecież zwyczajnie nie powinny mnie zajmować. Nigdy wcześniej tak nie było, a znajomi silnie dają mi do zrozumienia, że coś jest nie tak. Kilka razy miałam już myśli samobójcze z powodu całokształtu, ale ciągle powtarzam sobie, że jest inne wyjście, co nie oznacza, że jest lepiej. Dopadają mnie myśli, że może nie warto już czekać na lepszy dzień. A przecież chciałabym wyłącznie znaleźć kilka lepszych chwil i umieć je wykorzystać, w taki sposób jaki umiałam kiedyś. Na dzień dzisiejszy pozostają mi jedynie ciągłe insynuacje co do tego czy przyjaciel to naprawdę przyjaciel oraz czy dalej chcę brnąć w te znajomości. Przykładem może być chociażby 8-letnia przyjaźń, której doświadczam, a w której sama powoduje coraz częstsze komplikację i nie potrafię otworzyć się, bo nawet nie wiem co miałabym powiedzieć oraz jak ktoś mógłby mi pomóc. Nawet jeśli coś próbuję powiedzieć to kończy się na słowach, iż szukam dziury tam, gdzie jej nie ma. Czy to jest normalne? Czy ja po prostu wymagam zbyt wiele, od samej siebie, od bliskich?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jjurczyk
Psycholog_PPD
Psycholog_PPD


Dołączył: 04 Sty 2010
Posty: 28
Skąd: Dublin

PostWysłany: Pią Lip 16, 2010 2:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witaj Ewo,

napisałaś swój post już jakiś czas temu. zastanawiam się jak się teraz czujesz, czy nadal nic Cię nie cieszy, nie sprawia radości, trudno jest Ci pielęgnować swoje przyjaźnie?
Jeśłi tak, jeśłi Twój obniżóny nastrój się dalej utrzymuje - być może cierpisz na depresję? Warto to skonsultować ze specjalistą?

Pozdrawiam,

Justyna

_________________
---
PPD - The Psychological Centre
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
akawik
Nowicjusz


Dołączył: 28 Sie 2010
Posty: 1

PostWysłany: Sob Sie 28, 2010 3:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Droga Ewo!

Jak bardzo Cię rozumiem! Też jestem osobą o skłonnościach do depresji, kiedy tylko coś dzieje się nie tak. Wiem, że nie jest Ci łatwo. Wiem, że wydaje Ci się, że cały świat jest przeciwko Tobie i nikt Cię nie rozumie. Ja czasem czuję się, jakbym była nienormalna. Ostatnio przechodziłam taki czas wiosną, potem dzięki rodzinie stanęłam na nogi. Teraz tez trwam na granicy załamania nerwowego lub depresji. Raz jest lepiej a raz gorzej.
Chciałam Ci polecić książkę Normana V. Peale'a "Moc pozytywnego myślenia". Ma ona podłoże religijne (jestem katoliczką) i bardzo mi pomogła. Radzę Ci nie brać sobie do głowy tego, co inni mówią, albo wydaje Ci się, że mają na myśli mówiąc, albo chcą powiedzieć, itp. Tu można zajść w ślepy zaułek. Kiedy ktoś zada Ci pytanie, o to, która jest godzina, Ty będziesz doszukiwała się jego złych intencji, albo próby ośmieszenia Cię.
A prawdziwi przyjaciele sprawdzają się w trudnych sytuacjach! Naprawdę!
Życzę Ci powodzenia! Odezwij się!
Pozdrawiam
Ania
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PPD - The Psychological Centre Strona Główna -> Problemy dnia codziennego Wszystkie czasy w strefie GMT
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
You can attach files in this forum
You can download files in this forum


Powered by CBTServices © 2009 Dracus Design
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group